Jarosław Hebel
  Językowe rozterki 1
 

Językowe rozterki

 Chylońską idą oboje państwo Kowalscy.


  Odmiana różnego rodzaju liczebników przysparza najwięcej kłopotów użytkownikom polszczyzny. Zwrócę tu uwagę na najbardziej typowe odejścia od obowiązującej normy.
  Chyba najwięcej kłopotów mamy z liczebnikami zbiorowymi. Najczęściej używamy ich przy rzeczownikach oznaczających zbiorowość mieszana pod względem płci. On i Ona to dwoje osób. Charakterystyczną cechą form tego typu (troje, czworo, pięcioro, sześcioro) jest oboczny temat dwojg-(czworg-, pięciorg-, sześciorg-itd.) pojawiający się w dopełniaczu, celowniku, narzędniku i miejscowniku. Powiemy zatem: Widziałem was dwoje (oboje), ale nie widziałem was dwojga (obojga).
  Oto prawidłowa odmiana konstrukcji „oboje państwo Kowalscy”.
Ulicą Chylońską idą oboje państwo Kowalscy. Dawno nie było u nas obojga państwa Kowalskich. Przyglądamy się obojgu państwu Kowalskim. Spotykamy w barze oboje państwa Kowalskich. Opowiadamy o obojgu państwu Kowalskich.

Szanownym Państwu wszystkiego najlepszego życzy...

  Najwięcej kłopotów gramatycznych sprawia rzeczownik państwo użyty w znaczeniu zbiorowym „panie i panowie”, „ona i on”, “para małżeńska”. Nie możemy łączyć z nim wyrazów w liczbie pojedynczej! Błędem będą więc konstrukcje typu „jak się państwo czuje?, kiedy państwo przyszło?, niech państwo usiądzie. Jedynie poprawne formy to jak się państwo czują?, kiedy państwo przyszli?, niech państwo usiądą.
  O parze stającej do ślubu mówimy, że to państwo młodzi. Trzeba więc też powiedzieć: sympatyczni państwo, jacyś nieznajomi państwo. Jedyne poprawne formy to Szanowni Państwo, Drodzy Państwo, Szanownym Państwu, Drogim Państwu wszystkiego najlepszego życzy...

                                                                                                                            rys. Jerzy Flisak
Troje dziewcząt z Rozewskiej

 
Liczebniki zbiorowe łączą się także z rzeczownikami używanymi tylko w liczbie mnogiej (dwoje drzwi, troje nożyczek, pięcioro sanek), zakończonymi w liczbie pojedynczej na -ę, a w liczbie mnogiej na -ęta (dwoje kurcząt, troje dziewcząt, kilkoro zwierząt), oraz z niektórymi oznaczającymi naturalne pary (dwoje oczu, uszu).
 Z formą dzieci też trzeba wiązać liczebniki zbiorowe, a więc dwoje dzieci, troje dzieci, czworo dzieci. Jeśli liczebnik jest wielowyrazowy, wystarczy ostatniemu członowi nadać postać zbiorową. Można więc powiedzieć: dwadzieścioro ośmioro dzieci, o dwadzieściorgu ośmiorgu dzieciach, ale też będzie poprawnie, gdy powiemy np. dwadzieścia ośmioro dzieci, o dwudziestu ośmiorgu dzieciach.
  I jeszcze jeden przykład, bo to najlepszy środek dydaktyczny:
M. tysiąc sto dwadzieścia troje dzieci
D. tysiąca stu dwudziestu trojga dzieci
N. tysiącem stu dwudziestu trojgiem dzieci.
   Mam nadzieję, że oboje państwo Kowalscy z Chyloni i ich troje dzieci a także Szanowni Czytelnicy będą mieli mniej kłopotów z polszczyzną, czego Państwu i sobie życzę.

                                                                                      Jarosław Hebel "Przegląd Chyloński"

 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 1 odwiedzającytutaj! Copyright  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=